Blog

Swieta

Swiéta, Swiéta!! Ho ho ho!

Choinka udekorowana i pozostale dekoracje swiáteczne porozwieszane po domu od pierwszego tygodnia grudnia, tak jak nakazuje australijska tradycja. Normalnie, prezenty pod choinká znajdujemy w noc Wigilijna, ale w tym roku nie moglam sié tego doczekac, wiéc popakowalam je i wlozylam na i pod choinke kilka dni wczesniej. Alexander jest jeszcze za maly, zeby rozumiec o co chodzi, wiéc za bardzo sié nie przejál porozkladanymi paczkami. W przyszlym roku, tak juz nie bédzie…

Zdjécie ze Swiétym Mikolajem zrobilismy na poczátku grudnia, zeby uniknác dlugich kolejek. Alexander nie byl pod wrazeniem Mikolaja, ale przynajmniej na zdjéciu nie plakal 🙂

Produkty polskie planowalam kupic w ostatni dzien targowy przed Swiétami, w Polskim Klubie w Milton. Market zaczynal sié o 12. i tak chcialam sié tam pojawic. Na szczéscie kolezanki poradzily mi, zeby pojechac tam paré godzin pózniej. Tlumy idá na otwarcie i trzeba potem stac w kolejce godzinami do kasy. A jak sié pójdzie paré godzin pózniej, to jest troché lzej… problem w tym, ze lzej robi sie takze na pólkach. W tym roku ogólnie byla bieda z produktami. Kielbasy i wédliny byly jak zawsze, pierogi na szczéscie mialam zamówione wczesniej, wiéc nie musialam sié martwic, ale z pozostalymi rzeczami bylo kiepsko – nie znalazlam masy makowej na kutié (krécenie maku nie nalezy do moich ulubionych czynnosci), sledzi matjasów czy nawet tych w smietanie i przyprawy do pierników tez bylo brak. Powystawiane byly sloje z korniszami czy kapustá kiszoná, które mozna dostac w kazdym supermarkecie. Bieda, oj bieda… Szkoda.

Wigilija juz dzisiaj. Za wiele jedzenia nie robilam. Pierogi mam kupne, podobnie jak makowiec i sernik. Na szczéscie sledzie znalazlam w pobliskim supermarkecie. Masa makowa tez sié znalazla, bez krécenia 😀
A z pierniczkami sobie (ledwo) poradzialam z miejscowá mixed spice.

Takze, Wigilia bédzie tradycyjnie Polska z oplatkiem od rodziny z Polski. Moze nawet dotrzymam do Pasterki…

A po wielkim objadaniu przyjdzie czas na relaks. Wypozyczylam sobie w polskiej bibliotece w Milton opowiesc Grocholi, mam nadziejé, ze mi sié spodoba 🙂

Zyczę Wam wspaniałych i słonecznych (nawet gdyby bylo mrozno i snieznie) Świąt Bożego Narodzenia. Wszelkiej pomyślności w zdrowiu i dostatku!

pin it
Bitnami