Blog

Nie taki diabel straszny, jak go malujá

Witajcie Matki Polki, to byl mój pierwszy tydzien w pracy (tj.3 dni, bo pracuje na razie na pól etatu). W sumie nie denerwowalam sié az tak bardzo przed powrotem do pracy. Do ostatniej chwili zylam w przekonaniu, ze ten dzien nadajdzie, ale nie tak szybko. Poza tym, tuz przed pójsciem do pracy byl Dzien Ojca Australijczyka, wiéc glowé i czas mialam zajétá planowaniem atrakcji z tej okazji. A Dzien Ojca spédzilismy w Lone Pine Koala Sanctuary


Dopiero po polozeniu Alexandra spac, spakowalam go i przygotowalam mu jedzenie do zlobka. A nastépnie wziélam sié za prasowanie swoich koszul i lunch do pracy. Mimo, iz nie robilam tego od 14 miesiécy, wszystko poszlo raczej sprawnie i szybko.
Rano obudzilam sié krótko po 6., potem prysznic i przygotowanie Alusia do zlobka. Nastépnie dokonczylam siebie i o 7.30 bylismy juz w zlobku. Martwilam sié jak Alus to zniesie, bo w koncu dopiero drugi raz przyszedl do zlobka, a pierwszy ze zostaje az na 10 godzin! Ale po wysciskaniu i wycalowaniu go, Alexander poszedl do innych dzieci, a ja z lzejszym sercem pojechalam do pracy.

W pracy, mój nowy manager oprowadzil mnie po biurze i przedstawil nowym osobom (sporo ich przybylo w trakcie mojego urlopu macierzynskiego), a przez reszté dnia glównie chodzilam po pozostalych znajomych i opowiadalam o Alexandrze. Dostalam na rozgrzewké maly raporcik do napisania, dziéki któremu moglam sobie troché rzeczy przypomniec. Glównie gdzie i co mogé znalezc w systemie. W srodé zas dostalam troché obliczen i modeli do zrobienia, troché bardziej zaawansowane rzeczy 🙂 udalo mi sié jednak wszystko zakonczyc przed rozpoczéciem mojego 4dniowego weekendu. Z czego jestem zadowolona, bo nie muszé o niczym myslec poza przyjemnosciami 🙂

I tak na spokojnie minál mi pierwszy tydzien w pracy. Alexander tez przezyl go bardzo dobrze. Zdecydowanie lepiej, niz myslalam. Z przedszkola w poniedzialek odebral go stéskniony tatus, we wtorek zostal na zabawy i ‘górski’ spacerek ze swojá ulubioná Magdá, a w srodé przyszla grandma. Po zadnym dniu nie biegl do mnie czy Dave’a z placzem i wyciágniétymi ráczkami, wiéc chyba fajnie mu minély dni z osobami, które zna i lubi. Mam nadziejé, ze przyszly tydzien tez taki bédzie 🙂

pin it
Bitnami