Blog

IMG 1471

Juz tuz tuz! czyli podsumowanie roku

W domu wrze juz od tygodni. Conajmniej od dwoch… 🙂

To znaczy, od dwoch pracuje nad dekoracjami, a od kilku miesiecy w glowie planuje i wyobrazam sobie jak to bedzie. Nasz Pierworodny skonczy rok! Niesamowite, jak szybko i nie szybko minal ten czas.

Pierwsze 3-4 miesiace byly meczace i niby ciagnely sie powoli, ale jak tylko Alexander zaczal samodzielnie siedziec, a potem szybko raczkowac, czas po prostu nam uciekl!

Przez ten czas robilismy sporo z Alexandrem. Rzadko kiedy siedzielismy w domu. Troche sie obawialam, ze moje zycie towarzyskie zaniknie, a tu wrecz odwrotnie! Po prostu kwitnie! Prawie co poniedzialek chodzilismy na spotkanie z Mamami, z ktorymi bylismy w szkole rodzenia. Nasze dzieci urodzily sie praktycznie w tym samym czasie, wiec fajnie bylo/jest miec kogos, kto przechodzi w danej chwili przez podobne problemy i radosci.

Gdy Alexander skonczyl 6 miesiecy zaczelismy chodzic na basen. Coz za radosc pluskac sie w basenie i dawac nura pod wode! W oceanie tez jest fajnie, tylko troche zimniej…
A do tego spotkania z Matkami Polkami w Brisbane i Ich pociechami. To wszystko spowodowalo, ze tydzien za tygodniem mijal po prostu niepostrzezenie!

I tak jutro minie rok.
Rok, od momentu przyjscia na swiat naszego Rozbojnika.
Rok, od momentu, w ktorym pokochalam kogos tak malego tak ogromna miloscia!
Rok, odkad juz nigdy nie bede sama.

Alexander, Alus! Kocham Cie najmocniej na swiecie!!!!!

pin it
Bitnami